Głównej zawartości

Komunikat alertu

Strona internetowa zdrowiewciazy.pl wykorzystuje pliki cookies. Jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. Użytkownicy strony mogą dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących plików cookies. Ustawienia te mogą zostać zmienione w taki sposób, aby blokować automatyczną obsługę plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej bądź informować o ich każdorazowym zamieszczeniu w urządzeniu użytkownika strony. Czytaj więcej o naszej polityce cookies.

Tytoń a zdrowie na świecie - globalny problem

Tytoń jako pojedyncza, możliwa do modyfikacji przyczyna zagrożenia zdrowia jest od kilku dziesięcioleci największym zabójcą ludności na świecie. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) szacuje, że w XX wieku z powodu używania tytoniu zmarło 100 mln ludzi. Obecnie każdego roku liczba zgonów odtytoniowych na świecie przekracza 5 milionów – to więcej niż w przypadku epidemii gruźlicy, AIDS i malarii razem wziętych.

W europejskim regionie WHO szacowana liczba przedwczesnych zgonów (w młodym i średnim wieku) przypisanych epidemii palenia tytoniu sięga 1,6 mln rocznie, a w 27 krajach Unii Europejskiej 700 tys.

Dodatkowym problemem zdrowotnym jest bierne narażenie na dym tytoniowy. Szacunki z 2002 r. pokazują, że w Unii Europejskiej co roku z tego powodu umiera 80 tys. osób, w tym ok. 20 tys. niepalących.

Palenie przyczyną zgonów na świecie

Jeśli nie zostaną podjęte odpowiednie kroki dla ograniczenia używania tytoniu, to w XXI wieku liczba zgonów odtytoniowych będzie szybko rosła. Przed 2030 r. corocznym następstwem tej epidemii będzie śmierć około 8 mln ludzi, między 2000 a 2050 r. umrze 450 mln palaczy, a do końca XXI wieku nawet miliard. Obecnie tytoniu używa 1,2 mld ludzi na świecie. Połowa z nich, jeśli nie zerwie z nałogiem, umrze przed 65 r.ż., czyli w pełni swojego zawodowego i społecznego rozwoju.

Epidemia chorób odtytoniowych zmierza w różnym kierunku w krajach rozwiniętych i rozwijających się. W krajach rozwiniętych, np. w Unii Europejskiej, USA czy Australii konsumpcja tytoniu od wielu lat spada, w niektórych mówi się nawet o końcu epidemii palenia papierosów, choć zakłada się różne drogi do osiągnięcia tego celu. Nowa Zelandia chce go osiągnąć w 2025 roku, Finlandia w 2040. W Polsce, gdyby obecne tempo spadku konsumpcji papierosów dało się utrzymać przez kolejne 20-30 lat, to w 2040 r. jej poziom byłby taki, jak w latach 30-tych XX wieku, można by więc mówić o sukcesie na miarę zamierzeń Finlandii.

Coraz więcej kobiet pali!

Niestety, obraz zmian w postawach wobec palenia tytoniu jest w krajach rozwiniętych na ogół inny w populacji mężczyzn i kobiet. Wśród mężczyzn częstość palenia tytoniu od dziesięcioleci zmniejsza się, pozostaje natomiast na wysokim poziomie lub rośnie wśród kobiet. W konsekwencji liczba zachorowań i zgonów mężczyzn na raka płuca i inne schorzenia wynikające z palenia tytoniu systematycznie spada, wzrasta natomiast u kobiet. W wielu krajach rak płuca jest już główną przyczyną zgonów nowotworowych wśród kobiet.

W krajach rozwijających się skala narażenia na dym tytoniowy i epidemia chorób odtytoniowych stale rozszerza się, w szczególności wśród mężczyzn. W Rosji i Chinach papierosy pali 60% mężczyzn, w Indiach i innych krajach południowo-wschodniej Azji bardzo popularne jest palenie bidis, krótkich, ręcznie skręcanych papierosów, które zawierają 5 razy więcej substancji smolistych (bardzo silnej substancji rakotwórczej) niż tradycyjne papierosy. Także wśród kobiet, w szczególności młodych, używanie tytoniu w krajach rozwijających staje się coraz częstsze, choć w wielu z nich pozostaje nadal na niskim poziomie. WHO ocenia, że przed 2030 r. ponad 80% zgonów przypisanych używaniu tytoniu na świecie będzie miało miejsce w krajach o niskich i średnich dochodach.

Epidemię chorób odtytoniowych można skutecznie ograniczyć, jeśli w większości krajów wprowadzi się w życie zapisy Ramowej Konwencji WHO o Ograniczeniu Użycia Tytoniu. W ten sposób w ciągu najbliższych dziesięcioleci można by uratować od przedwczesnej śmierci co najmniej 115 milionów ludzi na całym świecie.

Zalecane piśmiennictwo:

  • Giovino GA, Mirza SA, Samet JM, Gupta PC et al. for the GATS Collaborative Group. Tobacco use in 3 billion individuals from 16 countries: an analysis of nationally representative cross-sectional household surveys. Lancet 2012;380(9842):668-679.

  • Jha P. Avoidable global cancer deaths and total deaths from smoking. Nature Reviews Cancer 2009;9:655-664.
  • Peto R, Lopez A et al. Mortality from smoking in developed countries 1950–2010. Oxford University Press, Oxford 2010 (http://www.ctsu.ox.ac.uk/research/mega-studies/mortality-from-smoking-in-developed-countries-1950-2010).
  • Smoke Free Partnership. Lifting the smokescreen. Ten reasons for a smoke free Europe. European Respiratory Society, Brussels 2006 (polskie wydanie: Rozwiać zasłonę dymną. 10 argumentów za Europą wolną od dymu tytoniowego. Centrum Onkologii-Instytut, Warszawa 2007).
  • World Health Organization. World Report on the Global Tobacco Epidemic, 2008: The MPOWER package. World Health Organization, Geneva 2008.

Fot.: © red150770 - Fotolia.com